Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 202 621 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

UFO nad Gołdapią obserwacja z 1 listopada 2014

niedziela, 02 listopada 2014 21:00

 W dniu 1 listopada 2014 wieczorem a konkretnie o godzinie 19:45 nad Gołdapią (warmińsko -mazurskie ) miała miejsce obserwacja przelotu 18 jasnych świateł które wg. świadka tworzyły klucz.

Formacja świateł miała kształt litery "V" z dwoma światłami wewnątrz klucza.  Zachmurzenie uniemożliwiło jednoznaczne stwierdzenie czy był to jeden oświetlony obiekt czy grupa świateł, ale ze względu na ocenę przez świadka pułapu przelotu (powyżej samolotów rejsowych) i wielkość świateł, obserwator jest zdania że, był to przelot wielu obiektów z kierunku północnego na południe. Czyli z nad obszaru Obwodu Kaliningradzkiego w głąb Polski.

 Mimo że, świadek jest wiarygodny, praca wymagająca zaufania publicznego (chce zachować anonimowość ze względu wykonywana pracę i wybory) prosimy osoby które w tym czasie były w okolicach Gołdapi ,Olecka,Ełku i widziały przelot świateł o kontakt.  696 617 161 (Bogdan) lub e-mail do mnie arek-kocik@wp.pl


Podziel się
oceń
15
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Obserwacja z 20 sierpnia 2014 r Ostróda

wtorek, 26 sierpnia 2014 8:49
"Witam, zgodnie z prośbą przesyłam zarys obserwacji, która opisałem na forum(infra.org.pl).
20 sierpnia będąc, ze znajomymi nad Jeziorem Sajmino w Ostródzie (po godzinie 21) dostrzegłem pomarańczowe obiekty, które nagle rozjaśniły się gdzieś 30 stopni nad horyzontem. Ich jasność w fazie rozbłysku określiłbym jako podobną do lecącego lampionu chińskiego ewentualnie troszkę jaśniejsze. Obiekt rozbłysł i po paru sekundach zgasł, następnie tuż obok pojawił się kolejny, który identycznie się zachował - rozbłysł i po chwili zniknął. Po 15-20 minutach dostrzegłem identyczny obiekt w tym samym rejonie nieba, aczkolwiek był oddalony od miejsca obserwacji 2 wcześniejszych obiektów. Przez kilkadziesiąt minut nic nie zaobserwowaliśmy, aż do czasu gdy dostrzegliśmy obiekt identycznego koloru i jasności nad naszymi głowami, który w dodatku się poruszał. Można było zaobserwować pulsowanie światła, a obiekt poruszał się szybciej od lecącego samolotu. Obserwacja mogła trwać 10-20 sekund (na forum (infra.org.pl) podałem troszkę dłuższy czas aczkolwiek po rozmowie ze znajomymi którzy obserwowali to samo, stwierdziliśmy wspólnie, że aż tak długo nie mogła trwać), po czym obiekt przygasł jak 3 poprzednie. 
 
PS. przesyłam w załączniku zdjęcie przedstawiające jezioro tak jak je widzieliśmy z miejsca obserwacji + Google Maps z zaznaczonym miejscem obserwacji i orientacyjnym kierunkiem lotu obiektu.
 M.S."
 
 Tyle opis świadka.
 
2(7).jpg
 Zdjęcie z naniesionymi punktami obserwacji obiektów wykonane przez świadka .
 
12345.jpg
 Mapa poglądowa z zaznaczonym miejscem obserwacji wykonane przez świadka.
 
I z mojej strony prośba do wszystkich którzy, będąc na urlopie na naszych terenach, jak i mieszkających tu na stałe, jeśli spotkaliście sie z czymś określanym jako nieznane fenomeny ,przysyłajcie nam zgłoszenia obserwacji.
 Być może uda nam się odtworzyć trasy przelotów lub w inny sposób połączyć obserwacje.
ark

Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kręgi w zbożu, Różnowo 2014

niedziela, 29 czerwca 2014 14:02

 

Niezwykłe kręgi w Rożnowie.

 

 

 

Dość prosta w swojej budowie formacja kręgów i ścieżek w trawie powstała prawdopodobnie w nocy z 17/18 maja tego roku na jednym z pól w Rożnowie koło Susza (warmińsko-mazurskie). Natomiast wiele pytań budzą same zdarzenia poprzedzające i trwające po utworzeniu formacji.

Okoliczności sprawiły, że dopiero w dn. 14.06.2014 pojechaliśmy w to miejsce.

Okazało się, że już wcześniej z właścicielką pola i jej rodziną przeprowadzono kilka wywiadów. Zjawiskiem zainteresowało się lokalne radio i gazeta. „Kurier Iławski” w wydaniu z 21.05.2014 zamieścił krótki reportaż i zdjęcia ukazujące zdarzenie.

W wyniku przeprowadzonej przez nas rozmowy z właścicielką pola i jej rodziną, udało się stworzyć następujący opis:

Wieczorem 18.05.2014 około 21:30 p.Teresa i kilkoro członków jej rodziny obserwują przelot jasnej kuli wielkości Księżyca w pełni, przemieszczającej się znad wioski w kierunku ich pola. Kula po ok. 30 sekundach niknie za linią drzew, a obserwatorzy nie mogą dokładnie stwierdzić, czy kula opadła na ziemię czy też oddaliła się. Nieco zaintrygowani obserwacją wracają do domu, nie zaprzestając jednak spoglądania w okno w nadziei na ewentualną kontynuację zjawiska. Około godzinę później ( 22:30) dostrzegają nad swoim polem -

oddalonym od posesji ok. 100 m - pulsujące białe światła. Pani Teresa – jak się okazuje skrupulatny i przytomny obserwator – jakiś czas po zdarzeniu zapisuje w notatniku swoje pierwsze wrażenia:

To było 22:30 18 maja, niedziela. Najpierw były bezgłośne białe pulsujące światła, a bardziej w lewo było niebieskie też pulsujące, dziwne światła takie niespotykane.

 róşnowo1.jpg

 

Fot.1 Rekonstrukcja widoku pulsujących kul nad polem.

Z racji późnej pory jak i też leku przed nieznanym zjawiskiem, obserwatorzy zrezygnowali

z pójścia na pole. Następnego dnia rano około godziny 9:00 syn p.Teresy – Adam, pobiegł

w miejsce, nad którym widzieli pulsujące kule. Po chwili wrócił i będąc pod wielkim wrażeniem tego co zobaczył poprosił matkę, aby poszła z nim. Na polu zobaczyli dwa spore kręgi, z położoną trawą i łączące je korytarze, co wzięte razem sprawiało wrażenie jakby krzyża. Według opisu p.Teresy całość formacji była wykonana bardzo dokładnie i równo. Obydwa kręgi były lewoskrętne, korytarze zaczynały się od ich wnętrza i biegły w pole, gdzie po kilku metrach się urywały. Na oglądających formację wywarło to wrażenie odbicia się z góry od czegoś, co przebywało nad ziemią. Pośrodku obu kręgów zachowały się okrągłe kępki stojącej trawy. W mniejszym kręgu kępka miała około metra średnicy, zaś w większym była o połowę mniejsza i oceniono jej średnicę na 0,5 metra.

 rĂłznowo 2.jpg

Fot.2 Oryginalny rysunek właścicielki pola.

Pani Teresa przez cały czas podkreślała precyzję wykonania formacji. Pierwsze próby wykonania zdjęć nie powiodły się. Kilka osób posiadających telefony z aparatem uzyskiwały efekt w postaci czarnego ekranu, zdjęcia nie „wychodziły”. U wszystkich wywołało to wielkie zdziwienie. W pewnym momencie grupa około 10 osób nie mogła wykonać ani jednego ujęcia. Po kilkunastu minutach uniemożliwiające to do tej pory zjawisko samoczynnie ustąpiło. Niespodziewane efekty w postaci bólu głowy i ogólnego osłabienia trwającego kilka godzin zaczęli odczuwać wszyscy, którzy weszli na miejsce formacji. Objawy te zaczęły być odczuwalne nazajutrz po pobycie w kręgach. Córka p.Teresy jako jedyna bała się wejść do wewnątrz formacji, wykonując zdjęcia z zewnątrz. Być może ten fakt uchronił ją przed dolegliwościami, których doświadczyli pozostali. Nieco bliżej pola niż budynek mieszkalny stoi psia buda, a zamieszkujący ją pies jest na uwięzi. Zauważyliśmy go przechodząc na pole, wybierając trasę poza zasięgiem jego łańcucha, ponieważ pies był bardzo zaangażowany w obronie swojego terytorium. W czasie pojawienia się kul nad polem, domownicy nie zwrócili uwagi na jego reakcję, ale nikt z nich nie przypomina sobie aby pies szczekał czy też w inny sposób okazywał wykrycia zagrożenia.

Przypuszczalnie jeśliby po polu wieczorem kręcili się ludzie, zareagował on by na coś takiego swoim szczekaniem (psia buda widoczna jest na fot.1 w lewym dolnym rogu)

Jeszcze tego samego dnia pole p.Teresy odwiedziło wiele osób, przyczyniając się do zniekształcenia formacji. W ciągu kilku dni po zdarzeniu przez pole przemieściło się kilkadziesiąt osób. W tydzień po zdarzeniu trawa została skoszona. W dniu naszego pobytu w Rożnowie nie byliśmy w stanie zlokalizować położenia kręgów. Łąka wyglądała jak każda inna, bez jakichkolwiek pozostałości po skoszeniu i ewentualnych odrostów czy przebarwień.

 rĂłznowo 3.jpg

Fot.4 Wygląd pola podczas badań radiestezyjnych.

 

Z relacji świadków wynika, ze nie wykonano żadnych pomiarów wielkości formacji, poza zmierzeniem jej krokami. Z pomocą przyszedł nam nasz radiesteta. Wstępne badanie pola wykazało fragmenty, które zdecydowanie różniły się między sobą. Poruszając się po polu radiesteta wykrywał na przemian miejsca odpromieniowane i nieodpromieniowane ( w sensie właściwości radiestezyjnych). Postępując według wskazówek radiestety zaczęliśmy zaznaczać wskazane przez niego obszary. Po kilkunastu minutach wyłonił nam się zarys dwóch kręgów o średnicy 12,20m i 5,80m.. Chwile potem dodaliśmy do nich łączące je korytarze. Dla postronnego obserwatora wyglądało to tak, że w miejscach występowania formacji wahadło wykonywało ruch prawostronny, a w miejscach gdzie trawa nie była położona – lewostronny. W momencie przechodzenia z jednego obszaru do drugiego wahadło zatrzymywało się, aby po chwili przybrać inny kierunek obrotów. Gdy porównaliśmy nasze punkty na polu z rysunkiem wykonanym przez pTeresę, całość naszych oznaczeń w większości się pokrywała. Poniżej wygląd formacji, utworzony na podstawie badań radiestezyjnych i rysunku właścicielki pola.

 róşnowo 4.jpg

Fot.5 Wygląd i wymiary formacji.

Z naszych ustaleń wynika, że nikt spośród wypytywanych przez nas osób nie dopuszcza nawet myśli o wykonaniu formacji przez człowieka. Świadkowie twierdzą, że do wygniecionego obszaru pola nie prowadziły żadne ścieżki. Nie znaleźli oni też jakichkolwiek śladów, po których można byłoby dotrzeć do formacji od strony sąsiednich pól. Przejście przez łan trawy wysokiej na ok. 50 – 70 cm musiałoby być zauważone. Potwierdziliśmy to, poruszając się po polu, gdzie już po jednokrotnym przejściu przez trawę, zostawialiśmy zauważalne ślady. Nasze inne pomiary nie wykazały żadnych anomalii. Do wykrycia jakichś mierzalnych pozostałości po utworzeniu formacji używaliśmy licznika Geigera, miernika EMF, detektora promieniowania mikrofalowego, 2 kompasów oraz 3 stoperów mechanicznych do pomiaru ew. różnicy upływu czasu wewnątrz formacji i poza nią.

Natomiast radiesteta wykrył pozytywne promieniowanie na poziomie 120 tys. BSM, podczas gdy poza formacją było ono na poziomie 1 tys. BSM. (skala Bovisa).

Trudno powiedzieć, czy powstały piktogram był rzeczywiście tak precyzyjnie wykonany, jak twierdziła p.Teresa. Nie wynika to bynajmniej ze zdjęć, które otrzymaliśmy od świadków. Zostały one wykonane już po jakimś czasie od wejścia na pole. Oto one:

 

 rĂłznowo 6.jpg

 

róşnowo 5.jpg

Fot 6 i 7 Zdjęcia wykonane przez świadków.

 rĂłznowo 7.jpg

Fot.8 Skan artykułu zamieszczonego w „Kurierze Iławskim” nr. 21 z 21.05.2014.

 

Nie możemy, w wyniku posiadanych przez nas informacji, jednoznacznie określić jakiego rodzaju jest pochodzenie powstałej formacji. Nie powinniśmy jednak ignorować zgodnej relacji kilkorga świadków, sposobu ich wypowiedzi i towarzyszących ich opowieściom emocji oraz wyników naszych badań niekonwencjonalnych. Powstanie kręgów pozostanie chyba niewyjaśnione zachowując w pełni swoją niezwykłość, chociażby w postaci zjawisk poprzedzających ich powstanie czy oddziaływania na ludzi przebywających wewnątrz formacji. Pozostawienie odtworzonego przez radiestetę obrazu i zmiana właściwości energetycznych miejsca na polu nie jest możliwa do uzyskania w wyniku ugniatania go deską.

Chyba, że mamy tu do czynienia z wybitnymi specjalistami w tej dziedzinie.

 

A.Kocik

B.Zabielski

WMGU Olsztyn

 

 


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Obserwacja Iłowo-Osada

piątek, 09 maja 2014 22:12

 

Page1.jpgPage2.jpgPage3.jpgPage4.jpg


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Obserwacja z 26-04-2014 Gołdap

sobota, 03 maja 2014 13:18

Wielki trójkąt nad Gołdapią.
W dniu 26.04.2014 w godzinach popołudniowych odebrałem rozmowę telefoniczną. Mój  rozmówca już na wstępie zastrzegł, że nie dzwoni do mnie kawału, nie jest żadnym idiotą  czy  też wariatem. Nie dało się nie zauważyć emocji towarzyszących wypowiedzi. Określił siebie  jako człowieka „twardo stąpającego po ziemi”, bez uprzedzeń ale też bez –  jak sam określił  – do tej pory bez wiary w jakieś niewyjaśnione zjawiska. Z racji swojego zawodu ( wojskowy)  trzeźwo i sceptycznie patrzy na wszelkie tego typu rzeczy. Lecz to ,co zobaczył na własne  oczy poprzedniej nocy, wywróciło zupełnie jego poglądy.
Otóż, gdy wracał z późnego spaceru ( ok.1:30 w nocy z 25/26.04.2014) przypadkowym  rzutem oka na niebo spostrzegł obiekt, który poruszał się po niebie. Miał on kształt trójkąta ze  ściętym jednym z wierzchołków. Trójkąt tworzyły trzy podłużne belki; dwie dłuższe i jedna  krótsza. Kształt trójkąta był niepełny-  br ak było boku zamykającego bryłę –  jakby  podstawę. Obiekt poruszał się rozwartymi bokami do przodu, czyli jakby sprzecznie z zasadami logiki i  aerodynamiki. Był on na wysokości ok. 6-10 tys. metrów. Poruszał się   z prędkością  porównywalną do przelotu samolotów pasażerskich, ponad chmurami (cirrusy). Dane te z  łatwością ustalił, mając w pamięci przebyte szkolenia z racji wykonywanego zawodu.  Wielkość trójkąta ocenił na ok. 5 wielkości  rejsowego samolotu pasażerskiego . Nie było  słychać przy tym żadnego dźwięku. Obiekt miał na sobie symetrycznie rozmieszczone sześć  światełek, które zmieniały barwę przechodząc od jasnozielonego , poprzez niebieski, żółty aż  do fioletowego.  Dwa światełka znajdujące się obok siebie (obok ściętego wierzchołka)  zmieniały barwę  wspólnie, niezależnie od zmieniających się kolorów pozostałych czterech  świateł, które z kolei też zmieniały barwę jednocześnie. Wyglądało to tak,  jakby tworzyły  drugą  sekcję sekwencji zmiany koloru.  Pozostałe kontury obiektu były czarne. Nie  pozostawiał  on  za sobą żadnej smugi. Świadek dokładnie pamięta, że swoimi gabarytami  przesłaniał widoczne ponad nim gwiazdy. Jednak największe poirytowanie świadka  wzbudziło to, że „jak to możliwe żeby takie coś latało po naszym niebie, to przecież nie ma  prawa latać”. W czasie, gdy zastanawiał się nad tym czym może być obiekt, ten 
przemieszczał  się jednostajnie i prostoliniowo dokładnie z północy na południe.  Po około 2,5  minutach obserwacji, z czego ponad minutę w sposób bardzo wyraźny, obiekt oddalił się i  zniknął za linią horyzontu.  Po powrocie do domu nie podzielił  się jednak z nikim swoimi  wrażeniami; nie uczynił tego też do dzisiaj. Jest na etapie –  jak sam mówi  –  wahania się, czy  komukolwiek z otoczenia mógłby zaufać na tyle, żeby opowiedzieć swoją przygodę.  Zdarzenie miało miejsce nad centrum małego miasteczka Gołdap, tuż obok granicy z Rosją  (ok.2  km) oraz z obwodem kaliningradzkim.  Obserwacji dokonano z centrum miasta (Plac  Zwycięstwa).
W tym miejscu należy dodać, że w tym rejonie w poprzednich latach miało miejsce kilka  obserwacji nieznanych obiektów. Z ciekawszych można wymienić: 
-  obserwacja przez straż graniczną „latającej choinki”  – Rudziszki (1994)
-  p rzelot grupy kilkunastu obiektów znad Obwodu Kaliningradzkiego (1995)
-  katastrofa nieznanego obiektu na poligonie Węgorzewo ( 1997)
-  zbiorowa obserwacja  latającego trójkąta nad centrum Bartoszyc (2003)
-  obserwacja latającej litery „M” nad Kowalami Oleckimi (2009)
Ciekawym spostrzeżeniem świadka było to, że cała obserwacja przebiegała w zupełnej ciszy  i spokoju, gdzie w weekendowy wieczór w małym miasteczku nie jest to zwyczajne. Nie było  dosłownie niczego słychać, a sam świadek pamięta siebie w momencie obserwacji jako  zupełnie wyłączonego, być może z powodu –  jak dodaje  –  własnych emocji.  W dalszej części  rozmowy świadek w pewien sposób otworzył się, przyznając, że:
„Może zabrzmi to trochę egoistycznie, ale tak myślę, że to co zgłosiłem  to tak w sumie dla  mnie jest sprawą drugo czy trzeciorzędną. Nie wiem jak to nazwać, ale ja jestem po prostu  szczęśliwy, że byłem w stanie coś takiego zaobserwować, coś co mi naprawdę niesamowicie  głowę otworzyło…Mam z tego powodu satysfakcję, jestem zadowolony”
W wypełnionej przez świadka ankiecie podaje on jako jedno z możliwych wyjaśnień przelot  jakiegoś supertajnego  projektu.  Jednak jako człowiek z „branży”  szczerze w to wątpi.  Ze znanych sobie źródeł potwierdza również, że obiekt nie został zauważony przez  patrolujące niebo radary. Tuż po obserwacji świadek miał możliwość porównania wysokości  przelotu  obiektu  oraz jego wielkości w zestawieniu z   przelatującymi kolejno dwoma  samolotami pasażerskimi –  stąd  jego szacunki są bardzo wiarygodne.
                                                                                                                  Oprac.B.Zabielski
                                                                                                                            WMGU Olsztyn

Page3.jpgPage1.jpg

Porównanie wielkości obiektu do samolotu wykonane na podstawie opisu i w konsultacji ze świadkiem .


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 27 sierpnia 2016

Licznik odwiedzin:  12 566  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

Przedstawiamy wyniki pracy WMGU Olsztyn .Zbieramy i opracowujemy informacje dotyczące obserwacji UFO oraz kręgów zbożowych z terenu Warmii i Mazur .

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 12566

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl